Informacje o autorach strony
Ustaw jako stronę startową Napisz do nas Dodaj stronę do ulubionych
 

 

powrót do menu artykuły

Rekreacja po łódzku ...

 

Łódź należy do miast, które nie są położone w atrakcyjnych krainach geograficznych. Nie mamy zatem w Łodzi ani gór z prawdziwego znaczenia, ani morza czy jeziora. Wydaje się uzasadnione z wszech miar, aby w mieście liczącym siedemset pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców znalazło się miejsce na ośrodki sportu i rekreacji usytuowane nad dużym zalewem oraz na wysokim, sztucznym wzniesieniu.

Idea budowy w Łodzi sztucznego zalewu ma już długą, siwą brodę. Miejscem przeznaczonym dla tego obiektu jest dolina Neru i Dobrzynki w rejonie Chocianowic i Charzewa. Plany w tym zakresie istnieją już od co najmniej kilkudziesięciu lat, jednak do dzisiaj nie doczekały się one realizacji. Podstawową przeszkodą była zawsze jakość rzek, które miały zapełniać jezioro. Dzisiaj można powiedzieć, że problem ten praktycznie już nie istnieje ponieważ Grupowa Oczyszczalnia Ścieków obsługuje zarówno Łódź jak i Pabianice, które były głównymi trucicielami Neru i Dobrzynki. Poziom czystości tych cieków poprawił się bardzo znacząco, co daje podstawę do wykorzystania tych rzek jako źródła wody dla zalewu.

Owo jezioro ma mieć około dwieście dwadzieścia hektarów powierzchni, a więc naprawdę niemało. To pozwala spokojnie wykorzystać je dla celów żeglarstwa, kajakarstwa i innych sportów wodnych. Ponadto odpowiednie zagospodarowanie brzegów jeziora stwarza dodatkowe miejsce do korzystania z aktywnych form wypoczynku. Inną sprawą jest poprawa mikroklimatu miasta, czego źródłem byłaby duża powierzchnia wody oraz las porastający brzegi zbiornika.

W sytuacji, w której Łódź nie jest w stanie skutecznie wpłynąć na budowę zespołu krytych basenów na dawnej Fali, być może łatwiejszym projektem do realizacji, a na pewno w rezultacie otwartym dla większego grona zainteresowanych, byłoby właśnie podjęcie odkładanej od lat budowy tzw. Jeziora Charzewskiego. W roku 2004 Urząd Miasta Łodzi ogłosił nawet konkurs na przygotowanie projektu budowy i zagospodarowania zalewu w rejonie Charzewa, ale jak dotąd nie widomo czy jakikolwiek projekt do konkursu został zgłoszony. Jak zwykle w naszym mieście wszystko rodzi się w wielkich bólach.

Innym ciekawym terenem w Łodzi jest położony w tzw. pasie wzniesień południowołódzkich, pagórek kemowy w dzielnicy Józefów. To naturalne wzniesienie zostało w czasach wcześniejszych zniszczone poprzez utworzenie w nim żwirowiska. Następnie powstały w ten sposób dół wypełniono śmieciami i przysypano warstwą ziemi. W ten sposób powstało częściowo sztuczne wzniesienie o wysokości bezwzględnej około 220 m npm i względnej około dwudziestu metrów. Szczyt tego wzniesienia jest płaską platformą bez wyraźnego wierzchołka. Przy dobrej przejrzystości powietrza z wzniesienia można dostrzec elektrownię Bełchatów, a dokładnie dym jej kominów. Górkę, która zamyka się w trójkącie ulic Józefów, Górki Nowe i Bieszczadzkiej otaczają nieużytki. Obecny, płaski kształt wierzchołka, a także otaczający teren stanowią dobry fundament dla odpowiedniego i znacznego podwyższenia Górki Józefowskiej i wykorzystania jej jako doskonałego miejsca do rekreacji i wypoczynku. Łagodniejszy i dłuższy stok północny mógłby stać się miejscem do uprawiania narciarstwa przez cały rok. Na szczyt górki mógłby wjeżdżać wyciąg krzesełkowy. Na samym szczycie znalazłoby się miejsce dla mini schroniska i wieży widokowej na Łódż i okolicę. Oczywiście na zboczach góry znalazłby się las, w którym urządzić można ścieżki spacerowe i rowerowe.

Za materiał do budowy górki mogłaby posłużyć ziemia wybrana pod budowę zbiornika na Charzewie, a także bezużyteczny gruz którego w mieście nie brakuje.

Te dwa przykłady terenów, które do dzisiaj nie zostały zagospodarowane są tylko jednymi z wielu w Łodzi. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości ktoś zwróci wreszcie uwagę na potrzebę uczynienia z Łodzi miasta naprawdę przyjaznego dla swoich mieszkańców, a także atrakcyjnego dla odwiedzających je turystów. Oby chwila ta nadeszła jak najszybciej, a kolejne pokolenia łodzian nie słuchały i nie czytały jedynie o wspaniałych projektach zagospodarowania naszego pięknego jakby nie było miasta, czego drogim czytelnikom i sobie samemu życzę.

 

 

 


tekst autorstwa: MIchała Krawczyka

Copyright © by Łukasz Krawczyk 2000-2007. Wszelkie prawa zastrzezone.